sobota, 21 września 2013

TEOFILA- Teofilia Mikke zeznaje...




Teofila Mikke

(Wersja ocenzurowana)


Część pierwsza





Marzec 2009 rok. 

    -Nie! Proszę już więcej do mnie nie dzwonić! Daj mi spokój dziennikarska hieno! Tak wyglądał mój pierwszy telefon do Teofilii Mikke. Po tym zmieniała numer, a ja zapomniałem o całej rozmowie i zająłem się czymś innym…

Wrzesień 2013 rok. 

Dostaję smsa:
  - Panie Marku, pamięta mnie pan? Proszę o rozmowę. Powiem wszystko!

Jadę do Koszalina, najbardziej zgniłego moralnie miasta w Polsce. Tam od prawie czterech lat mieszka Teofilia Mikke. Musiała uciekać z Opola…
Jaka naprawdę ona jest? To pytanie nurtowało mnie od dawna. Dlatego też postanowiłem bliżej przyjrzeć się jej historii.
Wsiadam w pociąg i jadę. Pociągiem klasy drugiej, bo nie stać mnie na luksusy. A zresztą, przecież wiemy, że w klasie pierwszej też brud, smród i ubóstwo, jak to w Polsce.

    -Witam pana serdecznie! – już od drzwi szczerzy się do mnie pięknym, protetycznym uśmiechem Teofila Mikke.
Wchodzę do pokoju. Na ścianach obok gigantycznych portretów Hitlera i Stalina, wiszą także niezliczone obrazki z Janem Pawłem II.
   -Tak, kocham ich wszystkich. Nie mogłabym wybrać kogo z nich kochać najmocniej. To tak jakby zapytał pan matkę które z dzieci kocha najczulej. Wszyscy z nich byli wielkimi zbrodniarzami, mają na koncie miliony ofiar. Miałam wielkie szczęście żyć w czasach kiedy byli u swego szczytu. Pamiętam pierwszą pielgrzymkę Ojca Świętego do Polski. W Warszawie czekałam co też on powie. Ale strasznie się cenzurował. Wiedziałam, że myśli jedno , a mówi drugie. Taki był. Po nocach marzyłam, że zostaję zaproszona na prywatną audiencję i rozmawiam bez skrępowania z Karolem na tematy które nas najbardziej interesują. Że zwierzam się mu z aborcji których dokonałam, że opowiadam sentymentalne historie z obozów. A on słucha i wali sobie konia. Nieraz w nocy jak nie mogę zasnąć, to biorę świeczkę, siadam przed tą dużą makatą Karola i powoli zdejmuje ubranie, żeby zobaczył jaka jestem. Chcę pokazać się mu tu i teraz. Jako ponad dziewięćdziesięcioletnia kobieta. Wiem, że on patrzy i oblizuje się lubieżnie.

Te zeznania mogą szokować. Ale to nic przy tym, co usłyszałem dalej…

    -Zdecydowałam się mówić, ponieważ wiem, że mój czas powoli dobiega końca. Mam już 95 lat. Nadal jestem zawziętą wyznawczynią ideologii Hitlera. I nie boję się tego mówić na głos.
Czasy obozowe wspominam jako najpiękniejszy okres mojego życia, one już nie wrócą. Dzisiaj to już nie to samo. Cóż to za naziści? Proszę pana. Ja służąc w SS wkładałam nowo narodzone dzieci do wiadra z wrzątkiem! Albo wyrywałam te niemowlaki od matek i rzucałam z całej siły o ścianę! Jak usłyszałam o tej całej Katarzynie z Sosnowca, to się za głowę złapałam. No bo cóż z niej za dzieciobójczyni…. Ja zabijałam dzieci hurtowo. Nie widzę niczego złego w domowym zabijaniu dzieci. Uważam, że państwo nie powinno ingerować w sprawy rodzinne. To tylko moja sprawa, co robię z płodem którego powiłam. Sama po wojnie miałam trójkę dzieci. Ale musiałam je zabić od razu po urodzeniu. Bałam się o swoja figurę. Jak to zrobiłam? Skorzystałam ze sprawdzonych metod obozowych. Każdemu zrobiłam „kąpiel” to znaczy utopiłam w domowej wannie. Bardzo kochałam swoje dzieci, dlatego dałam im to co najlepsze, czyli śmierć. Nie wyobrażam sobie, aby rosły w państwie bez narodowego socjalizmu.
Będąc dzieckiem razem z koleżanką zabiłyśmy malucha. Nie wiem, miał około trzech lat. Rozwaliłam jego głowę cegłami. Potem rozpisywały się o tym gazety. Bałam się strasznie, że koleżanka mnie sypnie. Ale sprawa ucichła.
Po wojnie miałam okres fascynacji Stalinem. Nawet wybrałam się na wycieczkę do Moskwy. Byłam zafascynowana gułagami i całą ideologią. Wiedziałam, że nazizm się już nie podniesie. Musiałam zawierzyć swoje życie innemu wielkiemu wodzowi.

    -Jak spoglądam na eugenikę? A jak mam spoglądać! Proszę pana! Przecież eugenika jest dziś koniecznością! Czy wie pan, co dzieje się w Wielkiej Brytanii? Jak Polacy masowo zaludniają Europę Zachodnią? W chwili obecnej Polonizm jest największym zagrożeniem dla Zachodu! Gdybym była młodsza i miała jeszcze siły, to z całą zawziętością walczyłabym o czystość Zachodu! To ja tyle siły wkładałam, aby utylizować te polskie płody, a teraz się okazuje, że to na nic. Że wszystko jak robactwo spryskane Muchozolem. Że to działa tylko na chwilę, a potem znów się odradza.
Nie uważam, że jestem złą Polką. Jest całkowicie przeciwnie. Ja kocham ten naród i chcę dla niego jak najlepiej. Dlatego tak walczę o ponowne przywrócenie obozów śmierci dla Polaków!

 Ale to, co usłyszałem potem może zszokować niejednego działacza na rzecz gejów i lesbijek!

  -W obozie było takich pełno! Przecież ja byłam zmuszona zmieniać pleć tym wszystkim Polkom. Niektóre z nich były tak płodne, że nie było innego wyjścia. Wie pan, ja byłam w szkole pielęgniarskiej. Miałam jakieś podstawy medycyny. Działałam w spartańskich warunkach. Brałam skalpel, odcinałam piersi, formowałam prącie. Jak te Polki wstawały po operacji, to nie mogły siebie poznać! Do dziś jestem gorącą zwolenniczką zmiany płci oraz przegiętych homoseksualistów.
  -Pyta mnie pan o homoseksualizm… Jak ja się do tego odnoszę. A czy pan wie, że Stalin z Hitlerem byli kochankami? To jest niepodważalny dowód na to, że  wielcy ludzie byli homo! Dlaczego się o tym nie mówi? A czemu milczy się w sprawie pedofilii Karola? Ja wiem, że w Internecie młodzież ujawnia pewne fakty na temat Ojca Świętego. Ale media głównego nurtu milczą. Przecież gdyby Kościół jasno powiedział, że Jan Paweł II kochał fizyczność dzieci, to nie było by problemu!
  -Sama jestem pedofilką i lesbijką. I co? Mam udawać, że kręcą mnie dorośli faceci? Miałam stosunek z dzieckiem i się tego nie wyprę! Nawet przed Sądem! Udajemy, że dzieci nie mają seksualności. A to nieprawda! One są wręcz spragnione gorącego ciała dorosłej osoby. Mnóstwo maluszków cierpi, że nie może poznać obcowania fizycznego z ojcem, czy matką. Ja tak miałam. A czy pan wie, że młodzi przedszkolacy są w stanie osiągnąć pełną erekcję podczas kąpieli? Sama widziałam jak topiłam swojego syna w wannie. Byłam zaskoczona jak można pobudzić dziecięcego penisa podczas zabawy z mydłem. Jestem pewna, że brak stosunku miłosnego między dorosłym, a dzieckiem powoduje nocne moczenie się. Ale dosyć już o tej pedofilii. Nie chcę być oskarżona, że promuje pedofilię. Nie jesteśmy w Holandii.